Wybraliśmy się do apteki, nie dlatego, że się rozchorowaliśmy, albo, że coś nas bolało. Poszliśmy, żeby przyjrzeć się pracy aptekarza, a właściwie farmaceuty, bo sprzedawanie leków, to nie jedyne, co się dzieje w aptece. Żeby to wszystko zobaczyć udaliśmy się na zaplecze i mieliśmy niesamowitą okazję zobaczyć aptekę od środka. Leki, które trafiają do aptek zamawiane są w hurtowniach, ale czasami zdarza się, że lek, np jakaś maść, syrop albo krople trzeba przygotować na specjalne zamówienie. Oglądaliśmy sprzęt, przybory, które są potrzebne do przygotowania takich właśnie leków. Widzieliśmy wagę, sterylizator (do zabijania zarazków), łyżkę i łopatkę do nabierania i odważania np maści, zlewkę, czyli szklany pojemniczek, do rozpuszczania różnych substancji. A te wszystkie roztwory mieszało się bagietką, czyli takim szklanym mieszadełkiem. Nam bagietka kojarzy się całkiem z czymś innym, no ale cóż, nie wiemy przecież wszystkiego. Widzieliśmy moździerz do rozdrabniania i mieszania, który przydatny jest czasami też w kuchni, ale dla nas to było pierwsze spotkanie z moździerzem. Oglądaliśmy pudełeczka, buteleczki, pojemniki na krople, które też można przygotowywać w aptece. Te pojemniki na krople były bardzo ciekawe, bo kiedy się je zamknie, to nie można już ich otworzyć, tylko trzeba pokręcić takim wiatraczkiem, żeby zrobiła się dziurka i wtedy można wycisnąć te krople. W aptece można przygotować też czopki i nawet niektórzy z nas wiedzą jak się je podaje, ogólnie to takie tabletki to pupy. W pomieszczeniu, gdzie szykuje się leki są też specjalne okna, które prowadzą do innego pomieszczenia i tam sterylnie można te leki przygotować i zapakować. Trzeba tylko przejść przez śluzę w specjalnym fartuchu i maseczce. Jeżeli kiedykolwiek dostaniemy od lekarza receptę z przepisem na specjalny lek, to wiemy jak będzie się go przygotowywać. Na zakończenie wizyty oglądaliśmy eksperyment z użyciem sody oczyszczonej, płynu do mycia naczyń i octu, wyszedł z tego prawie wulkan. Dziękujemy bardzo mamie Tymka za zorganizowanie nam wycieczki oraz niezwykle miłym pracownikom apteki za możliwość wzięcia udziału w tej jakże pouczającej lekcji. I oczywiście za wspaniałe prezenty w postaci kolorowanek i zdrowych lizaków.
Miejskie Przedszkole nr 3
Al. Niepodległości 29
65-042 Zielona Góra
tel. 0 prefix 68 329 79 39
Nip: 929-11-16-283
Regon: 970322043
Bank Zachodni WBK S.A.
II/O Zielona Góra
NR 88 1090 1636 0000 0001 1109 2006
Wyłącznie na podany poniżej numer konta
Miejskiego Przedszkola nr 3 w Zielonej Górze:
PKO BP S.A.
16 1020 5402 0000 0802 0246 1143